rysy

GÓRY WSZYSTKO ZWERYFIKUJĄ…

autorzy: Mateusz, Sylwester

Pierwsze zdanie, które przychodzi mi do głowy, kiedy myślę o zdobytych Rysach,     to zdanie Mateusza: ,,Góry wszystko zweryfikują”. Tak też się stało. Otóż w drodze na szczyt większość ludzi – zdecydowana większość – rezygnowała. Fakt faktem,     że góry rano były jeszcze mocno oblodzone, ale skoro ktoś wyruszył, aby ZDOBYĆ Rysy, to raczej powinien mieć świadomość jednego – nie będzie to łatwa przeprawa. Działo się w większości tak, jak już nie raz pisaliśmy w naszych wpisach – ludzie są wygodniccy, kiedy pojawia się jakaś realna przeszkoda, wolą zrezygnować. Powiem Wam jedno – my, którzy szliśmy dalej, walczyliśmy dzielnie o każdy kolejny metr, niejednokrotnie ocierając się o śmierć, czemu towarzyszył wysoki poziom adrenaliny – wiemy, że było warto. Uczucie na szczycie, kiedy wiesz, że się udało, że podołałeś wyzwaniu, którego się podjąłeś, że pomimo licznych wątpliwości, pomimo chwil grozy szedłeś dalej aż do końca – jest nie do opisania. Satysfakcja, poczucie spełnienia, radość, duma, uznanie dla towarzyszy przeprawy, endorfiny związane      z ekstremalnym wysiłkiem, a do tego wszystkiego zapierające dech w piersiach widoki, których nie zapomnę do końca życia!

Dlaczego ja szedłem dalej i nie ugiąłem się pod presją tłumu, gdzie każdy mówił,       że to zbyt niebezpieczne, że to niemożliwe, aby tam wejść? Stworzyłem w głowie psychiczna blokadę – słuchałem tylko swojego jednego zdania, które powtarzałem sobie w myślach wchodząc na szczyt – ,,Przyjechałem tutaj, aby ZDOBYĆ Rysy”. Wiadomo, że czasem pojawiała się myśl – ,,Cholera, zaraz zginę, ja pier***”, ale to tylko czasami 😀

Jeszcze jedna refleksja towarzyszy mi, kiedy myślę o Rysach – kiedy się wspinałem, miałem zupełnie czysty umysł. Skupienie nad każdym postawionym krokiem             (w końcu chodziło tam o nasze życie!) było tak duże, że nie pozwalało myśleć              o niczym innym. Wszystko to – problemy, trudności, troski, pozostały na dole.             To też było mega uczucie!

Sylwester ujął powyżej większość myśli – które czułem również ja.                                   Wyprawa w góry naprawdę potrafi odmienić Nasze dotychczasowe myślenie               i spojrzenie na różne sprawy dnia codziennego. Dzięki trudnej i ryzykownej drodze na szczyt, którą musieliśmy pokonać, mając parę momentów poślizgu i wiszenia, trzymając się tylko rękami łańcuchów – uświadomiłem sobie jedno – w życiu nie ma miejsca na „półśrodki”. Wiele spraw, które wcześniej wydawały się trudne                    i przysłaniały pozytywne myślenie – nagle stały się dla mnie proste lub całkiem nieistotne. Warto podejmować konkretne decyzje i nie „dryfować” gdzieś na fali, pomiędzy innymi wyborami. Owszem, czasem trzeba się zastanowić. Ale nie można żałować podjętej już decyzji, gdyż to My sami jesteśmy odpowiedzialni za swoje wybory. Warto ryzykować! Warto wybrać się w góry! 😉

20160925_105953_HDR~2

20160925_100115_HDR~2

20160925_122336_HDR~2

2 comments on “GÓRY WSZYSTKO ZWERYFIKUJĄ…Add yours →

  1. Wspaniała sprawa,tak jak juz wcześniej pisałam wygląda na to, ze ja tez jeszcze nigdy nie byłam w górach :) tylko na jakichś komercyjnych pagórkach :)
    Chcę zdobyć Rysy, przyjdzie i mój czas na pokonanie ich oraz moich barier psychiczno fizycznych.
    A co do ludzi to są leniwi i zniewoleni przez wszystko czym sie otaczają lub czym sa otaczani.
    Niektórzy sie wybudzają i chcą coś od życia, a niektórzy śpią i nigdy sie nie obudza.
    Cieszmy się, że się obudziliśmy i zyjmy :)

    1. To prawda. Dzisiaj ludzie bardzo się rozleniwili i szukają tylko wygód.
      A wystarczy po prostu wyjść i spróbować czegoś nowego!
      Dzięki za trafny komentarz :)
      Pozdrawiamy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *