20160611_120319_HDR~2~2~2

KIEDY CZUJEMY „WOLNOŚĆ”

autor: Mateusz

Czym dla Ciebie jest „wolność”? Jakie czynności musisz zrobić, by ją poczuć?               Kiedy czujesz się „wolny”? Okazuje się, że każdy to słowo rozumie inaczej. Prawda. Ja również czuję „wolność” w różnych okolicznościach. A jedną z nich jest – odcięcie się – od dnia codziennego. Czasem warto się wyrwać i zrobić coś innego. Co jakiś czas staram się zrobić coś odmiennego niż w zwykłym dniu. Wyrwanie się od codzienności i ludzi, od zwykłej rzeczywistości. To jest właśnie jeden z tych powodów, dla których lubię wybrać się sam lub z moją ekipą do lasu :)

Pytałem wśród znajomych, czym dla nich jest „wolność”. Odpowiedzi były różne. Przykładowo – kumpel mówił o niezależności finansowej. Dąży cały czas do tego,     by być samemu dla siebie „szefem”. Zaś kolejny mówił, iż „wolność” daje mu bieganie. Uprawia biegi hobbystycznie. Ktoś jeszcze powiedział, że „wolność” dają mu podróże. Pewna koleżanka, słysząc to pytanie – nie potrafiła na nie odpowiedzieć. Uważa, że „wolność” dla niej już przeminęła. Jeszcze ktoś mówił         o ustatkowaniu życiowym, o uporządkowaniu swojego życia ogólnie. Do tego dąży     i dzięki temu poczuje się „wolny”.

Niektórzy zadają mi pytanie, co takiego widzę w tym całym pobycie i nocowaniu       w lesie. Wtedy odpowiadam – że właśnie wtedy, czuję się naprawdę wolny. Lubię to robić, choć robię to zdecydowanie zbyt rzadko. Im robię to częściej, tym lepiej się czuję. Będąc w lesie, można doznać wiele ciekawych wrażeń i emocji. Takie proste czynności jak zbudowanie własnego szałasu, zbieranie drewna na całą noc, rozpalanie ognia krzesiwem (a nawet łukiem ogniowym), spanie pod gołym niebem, ustalanie wart nocnych, wstawanie o wschodzie słońca – to wszystko jest wspaniałe! Cały ten trud, okazuje się czymś satysfakcjonującym 😀 Dziwi mnie to, że wielu ludzi tego nie rozumie. Być może nigdy tego nie doznali. Być może są zbyt przyzwyczajeni do życia w mieście, w cywilizacji, gdzie mają wiele wygód. Z pozoru te wygody wydają się być dobre. Lecz to tylko pozór…

Obcowanie z naturą było dla mnie czymś niezwykłym a często bardzo trudnym. Właśnie to sprawiało, że czułem się dużo lepiej. A po tych wszystkich trudach –           gdy uzbierane zostało drewno, zbudowany szałas, wykonane zostały podstawowe czynności obozowe – można siąść przy ognisku, zjeść coś i porozmawiać                          z towarzyszami wyprawy o własnych refleksjach. Na co dzień o tym się zapomina. Ale właśnie to jest bardzo istotne. Ludzie zapominają o niektórych ważnych czynnikach. Nie wiedzą, co tracą. A dzieli ich tylko krok – jedna decyzja – by poczuć się „wolnym”.

Dobry znajomy, który nigdy nie był w tzw. dziczy – poszedł i poczuł „wolność”. Odważył się zrobić ten krok i pójść z nami na wyprawę.

1

20160611_130431_HDR~2~2~2

20160611_130527_HDR~2~2

20160611_131448_HDR~2

0 comments on “KIEDY CZUJEMY „WOLNOŚĆ”Add yours →

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *