vlcsnap-error249

KOLEJNA NOCKA W LESIE – REFLEKSJE..

autor: Sylwester

Jest godzina 4:10 rano dnia następnego po wypadzie. To ciekawe, że odruch wstawania ze świtem, który zawsze załącza mi się w lesie, tym razem towarzyszy
mi i w mieszkaniu. Wszyscy jeszcze oczywiście śpią, więc słuchając śpiewu ptaków zza okna (bo nawet mój blok stoi między drzewami) mogę skupić się na tym, aby podzielić się z Wami moimi ostatnimi doświadczeniami z wypadu do Lasów Lubelskich.

Zacznę od tego, że w lesie z rana, około 3:20, obudził mnie śpiew ptaków, a była to istna orkiestra, nie do opisania i, jak się później okazało, nie do zarejestrowania moim sprzętem, pomimo usilnych starań. Tam po prostu trzeba się znaleźć, by to usłyszeć :) Bardzo Wam wszystkim polecam taką przyjemną pobudkę. Jest w tym mnóstwo takiej pierwotności, harmonii, po prostu Twoje ciało czuje, że to już moment na rozbudzenie :) Nie potrzeba budzików, nie ma stresu, pośpiechu…

Jest kilka istotnych kwestii, na które chciałbym zwrócić uwagę po tej konkretnej nocy:

1. Strzałem w dziesiątkę okazała się sakwa apteczna z TEXARu, która jest przytroczona do plecaka, ale główne połączenie odbywa się za pomocą rzepy,
przez co bardzo łatwo taką torbę szybko odczepić od plecaka i błyskawicznie nieść pomoc sobie, bądź komuś z ekipy.

2. Nie pisaliśmy o tym wcześniej, ale zawsze się z tym utożsamialiśmy. Chodzi
o użycie kompasu podczas marszu przez las, który przecież jest często bardzo ujednolicony, przez co o zabłądzenie nie trudno. Urządzenie to jest łatwe do obsłużenia i naprawdę potrafi wyprowadzić nas na prostą 😉

3. Mieszanka bakaliowa podczas marszu i budowania schronienia naprawdę nie pozwoliła mi na utratę energii. Jest to świetna alternatywa dla czekolad, które,         choć ważą więcej, posiadają znacznie mniej wartości odżywczych.

4. Kiedy jesteśmy już w lesie i wiemy, że nie ma wyjścia, musimy samotnie zanocować, wówczas nie wpadajmy w panikę. Grunt to opanowanie i ustalenie dokładnego planu działania, krok po kroku. Pozwala to oderwać się od negatywnych myśli związanych z samotnością, a osiąganie kolejnych zamierzonych celów wzmacnia nasze poczucie samodzielności, co przekłada się na zwiększenie szans
na przetrwanie.

5. Pamiętajmy zawsze o tym, aby dbać o zasoby wody w naszym obozie. Korzystajmy z każdej okazji na to, aby je uzupełnić, bo odwodnienie naprawdę potrafi dopaść nas niespodziewanie. W przypływie adrenaliny możemy nie zauważyć pierwszych oznak.

6. Dobra organizacja pozwoliła mi na wybudowanie bardzo solidnego schronienia
w ciągu niecałych 3 godzin. Pamiętajmy, aby przed podjęciem jakichkolwiek działań, dokładnie przemyśleć kolejne etapy. Nie chcemy przecież tracić energii na marne.

7. Odpowiednio dobrane miejsce na obóz to połowa sukcesu. Szukajmy miejsc, gdzie znajdziemy coś dla nas przydatnego. Mogą to być źródła wody, bogate zasoby budulca dla schronienia, czy też samo schronienie, na przykład w postaci jaskini.

8. Pamiętajmy o EDC, aby zawsze mieć ze sobą te podstawowe narzędzia, które mogą pomóc nam w walce o przetrwanie. Kiedy liczą się sekundy, brawurę w postaci używania krzesiwa odkładamy na bok, bo ważniejsze jest to, aby jak najszybciej dostarczyć do organizmu ciepły wartościowy posiłek. Użyjmy wówczas zapalniczki.

9. Jeśli chodzi o zdobywanie wiedzy z zakresu sztuki przetrwania, to nie ograniczajmy się do jednego źródła. Jest mnóstwo ciekawych, wartościowych materiałów, o których na pewno zrobimy wpis. Uzyskaną w poradnikach wiedzę od razu wykorzystujmy w praktyce. Tylko tak jesteśmy w stanie naprawdę się czegoś nauczyć.

10. Chwila relaksu podczas obozowania jest bardzo istotna. Pozwala nam pozbierać myśli i zregenerować siły. Pamiętajmy, aby nie stawiać sobie wymagań ponad nasze umiejętności, szczególnie kiedy chodzi o przetrwanie. Takie zachowanie może prowadzić do niepotrzebnej frustracji, a to rozprasza naszą uwagę, która powinna
w 100 % być nastawiona na cel.

Tym razem miał to być krótki wpis, ale przyznam Wam się, że każdy taki wymarsz przynosi ze sobą bagaż nowych doświadczeń. Nie wyobrażam sobie nie dzielić się nimi z Wami. Mam nadzieję, że informacje zawarte we wpisie były dla Was wartościowe, jeśli tak, to pozostawcie komentarz :) To naprawdę motywuje nas       do dalszego działania.

Trzymajcie się!

3 comments on “KOLEJNA NOCKA W LESIE – REFLEKSJE..Add yours →

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *