NOGI ZAPROWADZĄ NAS WSZĘDZIE… JEŚLI DOBRZE DOBIERZEMY OBUWIE

autor: Sylwester

Buty, to niewątpliwie jeden z najważniejszych elementów wyposażenia survivalowego. Jak wszyscy wiemy, na każdej wyprawie maszerujemy                       dziesiątki kilometrów, często w różnorodnych warunkach pogodowych                     oraz po różnorodnej nawierzchni. Warto więc wybierać z rozwagą i                               poświęcić trochę swojego cennego czasu na zaznajomienie się z tematem.
Pierwsze pytanie, jakie warto sobie zadać, to jaki typ wypraw nas interesuje.           Czy są to wyprawy w góry, czy do lasu, a może interesują nas stare                               opuszczone ruiny?
Od odpowiedzi na to pytanie zależy początkowa selekcja obuwia. Wiadomo,           jeśli nie lubimy zbyt wymagających, nierównych terenów, to nie warto bawić           się w zakup obuwia o wysokiej cholewce, a taki wniosek już znacznie zawęża           nam obszar poszukiwań. Dzisiejszy rynek obfituje w liczne firmy, typy oraz standardy, jeśli chodzi o obuwie. Nie zamierzam się tutaj zagłębiać w wyliczanie konkretnych firm, a tym bardziej konkretnych modeli butów, gdyż niemal każdy został już szczegółowo opisany na licznych forach oraz na stronach poszczególnych firm. Chcę jednak poniższym filmem zwrócić waszą uwagę na poszczególne cechy obuwia, nad którymi warto się zastanowić przy ewentualnym zakupie.

6 comments on “NOGI ZAPROWADZĄ NAS WSZĘDZIE… JEŚLI DOBRZE DOBIERZEMY OBUWIEAdd yours →

  1. Nawet wodoodporny but nie zapobiegnie dostaniu się wody do środka buta od góry (nieudane przeskakiwanie strumyka, wpadnięcie do bagna po kolana, itp.). W tym przypadku widzę przewagę membrany eVent. Jak postąpić wtedy, gdy buty są totalnie przemoczone (w tym skarpety) i wyposażone są w membranę Gore-tex? Wymienić tylko skarpety na suche, wcale nie zakładać skarpet czy rozpalić ognisko i zatrzymywać całą wyprawę mimo że godzinę temu go zgasiliśmy? Bo przecież raczej nikt nie nosi zapasowych butów na takie wyprawy.
    Aktualnie nie posiadam butów taktycznych ani trekingowych. Czekam na Twoją opinię w tej sprawie zanim cokolwiek kupię.

    1. Witaj Pajolt,

      Masz całkowitą rację, żadna membrana nie uchroni nas przed dostaniem się wody do buta w sytuacjach krytycznych. Są oczywiście na rynku specjalne buty połączone ściśle ze spodniami (sprzęt wędkarski), które są zupełnie wodoodporne i możemy w nich włazić gdzie nam się tylko podoba, jednak spodnie takie w ogóle nie oddychają, nie są one preferowane do długiego marszu.

      W przypadku, gdy buty są totalnie przemoczone, powinniśmy niezwłocznie zadbać o to, by wysuszyć but. Nie ważne, że zgasiliśmy ognisko godzinę temu.. Oczywiście możemy jeszcze jakiś czas maszerować, jednak narażamy się wtedy na obtarcia, które potem mogą prowadzić nawet do zakażeń. Do tego w przemoczonych butach szybko rozwijają się bakterie i grzyby. Proponuję w takich sytuacjach rozpalić ognisko i spokojnie wysuszyć buty i ubrania.

      Mówisz, że planujesz zakup butów. Powiedz mi do jakich celów będziesz ich używał? Hardcorowe długie trasy po górach, czy może spokojne spacery po równinnych lasach? Chętnie podzielę się z Tobą moim doświadczeniem 😉

      1. Witaj,

        Dzięki za wyczerpującą odpowiedz. Suche stopy to ważna rzecz i faktycznie trzeba o to odpowiednio zadbać. Lepiej zapobiegać niż leczyć.

        Na zakup butów daję sobie trochę czasu. Bardziej interesują mnie górskie wędrówki. Nie wykluczam też wyjścia w tych butach do lasu. Przecież takie buty z pewnością muszą być lepsze od adidasów, które przemoczą się przy byle porannej rosie. Zbyt wiele okazji na takie wypady nie mam więc jak pisałem to nic pilnego. Aktualnie zapoznaje się z tematem, aby nie popełnić tego samego błędu jadąc w góry w nike’ach. Raz się udało to nie znaczy że kolejny też się uda.

          1. Jeśli już się zdecyduję to maksimum 3 stówy. Twoje laczki całkiem dobrze się prezentują.

  2. A dziękować 😉 powiem Ci, że i świetnie się sprawdzają 😉 Przy dobrym zaimpregnowaniu (możesz o tym posłuchać na remake’u naszego filmu, który dzisiaj ukaże się na kanale na YT) buty te w zasadzie nie przepuszczają wody (no chyba, że kałuża po kolana XD). Do tego oddychalność buta jest naprawdę w porządku. Zapewniają komfort marszu, sprawdzone przeze mnie zostały już w najróżniejszym terenie. Bardzo polecam.

    Model: BATES ENFORCER ULTRALIT 8”. Kosztowały nieco ponad 300 zł 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *