poraz~3~2

PORAŻKA NIE JEST WROGIEM

autor: Mateusz

Nieodłącznym elementem Naszego życia, czy tego chcemy – czy nie, są porażki.       W pewnym etapie możemy odczuwać znacznie mniejszą ich częstotliwość,                 w zależności od doświadczenia, nastawienia i zwykłego szczęścia. Jednak bez względu na wszystko, upadki zdarzały się i będą zdarzały się każdemu. Na myśli mam niepowodzenia, dotyczące jakiejkolwiek dziedziny życia. Ale i tak, nawet najbardziej doświadczona osoba, może popełnić błąd w swojej wyuczonej dziedzinie. I moim zdaniem jest to jak najbardziej normalne, choć czasem może nieść ze sobą przykre konsekwencje. Refleksje skupić natomiast chciałem na tym, czego niemile widziane przez Nas porażki, mogą Nas nauczyć.

Wszystko zaczyna się od tego, jak My sami rozumiemy napotkaną na swojej drodze porażkę? Zapewne większość, niechętnie ją przyjmuje. Najgorsze jest to, gdy nie potrafimy pogodzić się z błędem i przyjąć na siebie jego konsekwencje. Ucieczka       w tym przypadku, jest oznaką tchórzostwa. Niektórym bardzo ciężko jest przyznać się do błędu i nie jest to nowość. Znam to z autopsji, gdyż dawniej sam miałem z tym problemy, szukając ucieczki od konsekwencji własnych czynów, które swoją drogą bywały czasem naprawdę mało rozsądne. Dzisiaj mam nieco inne podejście do tej kwestii i sądzę że wiele osób również. Gdy już potrafimy przyznać się do własnego niepowodzenia, co najważniejsze przed samym sobą, jesteśmy na właściwej drodze. Pozostaje następna kwestia, mianowicie prawidłowego odbioru porażki.                   Nie możemy każdej porażki odbierać jako tylko coś złego i niepotrzebnego. Warto chwilę pomyśleć i spróbować odnaleźć jej przyczynę. Jeśli to się nie uda, to trudno. Próbowaliśmy. Ale w takim razie co możemy zrobić, by w przyszłości uniknąć ponownie tego samego lub podobnego błędu? Pomysłów przeważnie jest kilka, choć nie wszystkie dobre. Chodzi także o użycie własnej wyobraźni, dzięki której możemy uniknąć negatywnych skutków czynności lub całej sytuacji. Jeśli zareagujemy w porę, uprzednio rozważając w głowie za i przeciw naszych czynów   do przodu, to jest szansa że sami będziemy w stanie ustrzec się przed następnym upadkiem. Niestety, w większości przypadków to My jesteśmy sobie winni. Natomiast co dają Nam same porażki? Oczywiście przede wszystkim doświadczenie, które dzisiaj w wielu aspektach życia jest bardzo cenne. Jeśli potrafimy                          z odpowiednim nastawieniem przyjąć porażkę, pomaga Nam ona stać się po prostu silniejszym człowiekiem. Czasem może wnieść także jakąś mądrość do Naszego życia, a ta na pewno będzie wykorzystana w przyszłości, jako pomocnik.

Mimo, iż zawsze będziemy patrzyli na upadek jak na coś negatywnego, co zresztą jest jak najbardziej zrozumiałe, to warto nauczyć się również wyciągać z niego coś dla siebie i uczyć się na jego skutkach. Musimy pamiętać o tym, że porażka nie jest Naszym życiowym wrogiem. To nieodłączny i potrzebny element życia.

Wraz z Sylwestrem odbyliśmy ostatnio szybką wyprawę do podmiejskiego lasu. Pierwszym Naszym błędem było to, iż była to spontaniczna podróż, bez planowania. Pogoda nie była sprzyjająca. Deszcz lekko pokrapywał i wszędzie było mokro. Celem było rozpalenie ognia samym krzesiwem. Żadna brzoza nie była sucha. Nazbieraliśmy coś na szybko, w miarę suchego, na rozpałkę. Pomimo prób, nie udało nam się rozpalić ognia krzesiwem. Odnieśliśmy porażkę. Wyciągnęliśmy wnioski. Należało skupić się bardziej na szukaniu martwych, suchych drzew, których środek posłużyłby nam do zrobienia delikatnych pukli, na rozpałkę. Następną wyprawę odbędziemy bogatsi, właśnie o te doświadczenie.

Zapraszamy na wideorelacje z naszej wyprawy, zrobioną w dość luźnej formie 😉

20160113_155441

2 comments on “PORAŻKA NIE JEST WROGIEMAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *