20160405_171720_HDR~2

TWOJE DOŚWIADCZENIA TWORZĄ CIEBIE

Potrafisz sobie zobrazować pewną sytuację w Twoim życiu?.. Może aktualnie wcale, mniej lub bardziej utożsamiasz się z taką sytuacją?..

Bez względu na to, wyobraź sobie że w tym momencie Twoje dotychczasowe życie zmienia się diametralnie. Wyobraź sobie, że wszystko co uważałeś lub uważałaś dotychczas za cenne – to wszystko nagle tracisz… Tracisz pieniądze, zaczynasz popadać w długi. Tracisz pracę, chwytasz się pierwszej lepszej, która nie daje Ci żadnego spełnienia – więc poszukujesz bezskutecznie lepszej. Do tego dołóżmy ciężko uleczalną chorobę i gratisowo w pakiecie kilka innych dolegliwości zdrowotnych. Za mało? Więc w niedługim okresie czasu rozstajesz się ze swoją drugą połówką, którą tak mocno kochałeś lub kochałaś. Twoja najbliższa rodzina nie zdaje sobie nawet sprawy co dzieje się właśnie w Twojej głowie i co w tym momencie przeżywasz, bo Wasze relacje nie są tak mocne. Nie dajesz sobie już z tym wszystkim rady i zaczynasz coraz częściej sięgać po alkohol. Pozornie ma pomóc Ci oderwać się od tego całego narosłego syfu, w którym tkwisz.  Jednak po czasie zdajesz sobie sprawę, że nic nie posuwa się do przodu, a Ty wchodzisz w jeszcze większe bagno. Powoli czujesz że popadasz przez to w depresję. Nie masz motywacji, by zrobić jakikolwiek znaczący krok w przód. Zaczynasz myśleć, że już nie masz szans na dobrą zmianę w Twoim życiu. Do naprawy jest tak dużo, a Ty masz tak mało siły. Twoje kolory na świat już prawie całkiem wyblakły. Czujesz kompletny brak sił fizycznych i psychicznych. Nie potrafisz się wyplątać z tej bezwzględnie sprowadzającej Cię na ciemne dno sieci. Zaczynasz myśleć o swojej śmierci i podświadomie szukasz kłamliwie najprostszego wyjścia z tej sytuacji. Masz wrażenie że cały świat jest przeciwko Tobie i ma w dupie co dzieje się u Ciebie. Ty już przestajesz wierzyć w cokolwiek, co dobre. Twoja wiara w Ciebie dawno wygasła. Twoje życie to od dawna tylko bezwzględna walka o to, by chociaż wstać rano z łóżka i toczyć kolejną na starcie przegraną wojnę ze światem i codziennością. Stajesz się nikim w Twoim odczuciu. Czujesz że tak naprawdę w ogóle Cię nie ma na tym brutalnym świecie. Chcesz od tego po prostu się uwolnić. Chcesz już przestać być tego uczestnikiem. Chcesz już tego nie widzieć, nie czuć, nie dotykać, nie smakować, nie słyszeć! Chcesz już nie być…

Co się stało? Dla świata nic. Dla Ciebie wszystko.

Czy coś jeszcze się wydarzy? Owszem. Zawsze coś się dzieje.

Czy będzie coś dobrego? Może być. Jeśli Twoje serce nadal bije, Ty nadal możesz wstać z tego pieprzonego łóżka.

Co robić dalej? To samo co dotychczas, skoro oddychasz. Tylko tym razem zaglądając do swojego plecaka przykrych i bolesnych doświadczeń. Wyjmij je na wierzch i rozłóż na stole jedno po drugim. Płacz przez chwilę, jeśli to trudne. Jeśli bardzo, płacz aż zaczniesz tracić oddech. Nie bój się tego! Krzycz głośno, jeśli tego potrzebujesz. Krzycz tak, aż stracisz na chwilę głos. Przeklnij jak tylko potrafisz to, co Cię tak skrzywdziło. Klnij bez ograniczeń! Poczuj kolejny raz taką bezsilność, aż zacznie boleć Cię w brzuchu. Zatęsknij tak mocno, jeszcze jeden raz…

A teraz złap oddech niemal się krztusząc.

Teraz spójrz na to wszystko, co jest na tym stole – szerokim okiem. To wszystko to Ty i Twoje bolesne doświadczenia. To wszystko co tam leży, jest dzisiaj Tobą. Zamierzasz spakować to z powrotem do plecaka i z tym podróżować do końca swojego życia? Nie. Nie w plecaku, na Twoich obolałych plecach. Zostaw to na tym stole. W Twojej głowie i tak zawsze to będzie. Ale nie w ciężkim plecaku. Odejdź od tego stołu. Wyjdź stamtąd! Pamiętasz? Owszem. Będziesz pamiętać. Ale teraz już nie ciąży Ci plecak. Teraz już wiesz, co tkwi w Twojej głowie. Teraz nawet nie musisz po to sięgać do plecaka, bo masz to w swojej głowie. I teraz wiesz znacznie lepiej, czym to dokładnie jest. Teraz możesz podążać dalej, nieco lżej, nieco pewniej. Dzięki temu robić na początku nieco większe kroki, niż dotychczas.

Twoje przykre doświadczenia masz w sobie. Więc nie tracisz już czasu na sięganie po nie do plecaka. Wykorzystujesz je na swoją korzyść od razu. Masz w sobie więcej mądrości. Czas więc podróżować dalej. Napraw to, co możesz naprawić, a spotykaj na drodze to, czego nie było wcześniej.

0 comments on “TWOJE DOŚWIADCZENIA TWORZĄ CIEBIEAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *